Rodzina Kardashianów robi, co może, by ukryć skandal wokół P. Diddy’ego, który przetoczył się przez Hollywood niczym walec parowy. Jeśli wcześniej siostry gwiazdy opowiadały całej Ameryce, jak uczestniczyły w niesławnych przyjęciach Seana Combsa (prawdziwe nazwisko artysty), to teraz w panice próbują zdystansować się od wszelkich powiązań i skojarzeń z aresztowanym raperem. Ale, jak mówią, nie uciekniesz przed losem: Kourtney Kardashian wpadła w nieprzyjemną sytuację, gdy wzięła udział w przyjęciu z okazji 21. urodzin Landona Barkera, syna jej męża Travisa.
Na przyjęciu zorganizowanym przez ojca solenizanta kelnerzy w pewnym momencie przynieśli świecące butelki z olejkiem dla dzieci – wyraźne nawiązanie do podobnego znaleziska , którego policja dokonała w marcu w rezydencji P. Diddy’ego. Nagrania z przyjęcia, które wyciekły do sieci, oburzyły opinię publiczną, a przedstawiciele gwiazdy pospieszyli z usprawiedliwieniem: mówią, że sama Courtney również nie uważała takich rekwizytów za śmieszne.
„Kourtney nie wiedziała o tym żarcie i kiedy zorientowała się, co się dzieje, była bardzo zdenerwowana. Chciała odejść, ponieważ bała się, że zostanie z tym powiązana. Ale było już za późno i skonfrontowała się z Travisem. Powiedział, że to nie był jego pomysł. Oboje wiedzą, jak obrzydliwe to jest i po prostu mają nadzieję, że nie stanie się to publiczną wiedzą. Landon wyśmiał bardzo poważną sytuację w czasie, gdy rodzina próbuje zdystansować się od Diddy’ego” – powiedział informator Daily Mail.
DJ dolał oliwy do ognia, rozpalając tłum okrzykami: „Naprawdę będziemy dziś imprezować! Będziemy dziś imprezować jak Diddy!” Wtajemniczeni twierdzą, że w wyniku tej „imprezy” atmosfera w rodzinie najstarszej z sióstr Kardashian jest napięta. Krótko mówiąc, teraz mama-menadżer Kris będzie musiała pracować po godzinach, aby załagodzić sytuację: wypuścić nową powieść PR Kim!