«Moje serce stanęło: 😱Al Pacino opowiedział historię o tym, jak został uratowany od śmierci.»🤯

Aktor z „Człowieka z blizną” przeżył szok cztery lata temu, gdy zaraził się COVID-19. Al Pacino prawie umarł, a lekarze musieli walczyć o jego życie. Był w domu, gdy nagle poczuł się bardzo źle, a jego serce przestało bić.

„Nie miałem pulsu. W ciągu kilku minut do mojego domu przyjechała karetka. W moim salonie było około sześciu ratowników medycznych i dwóch lekarzy, wszyscy w kombinezonach ochronnych, jakby właśnie wylądowali z kosmosu” – opowiadał Pacino.

Miał wysoką gorączkę i odwodnienie, przez co stracił przytomność. „Nie widziałem białego światła ani nic takiego. Nie było nic. Nigdy o tym nie myślałem. Ale aktorzy uwielbiają mówić: „Kiedyś umarłem”. Ale co to znaczy, kiedy nie ma nic innego?” – szczerze się podzielił.

W czerwcu ubiegłego roku Pacino i jego dziewczyna Noor Alfallah powitali na świecie swojego syna, Romana. Partnerka aktora ma obecnie 30 lat. Wraz z narodzinami syna Pacino w końcu zdecydował się napisać własne wspomnienia. Podkreślił, że zamierza teraz żyć jak najdłużej dla dobra swojego dziecka.

Videos from internet