W latach 90. Christy Turlington, Naomi Campbell i Linda Evangelista otrzymywały wynagrodzenie za samo uczestnictwo w wydarzeniach. To Linda była autorką cytatu: „Nie wstanę z łóżka za mniej niż 10 000 dolarów”. Dziewczyna musiała uzasadniać to aroganckie stwierdzenie, dopóki nie przestało odpowiadać rzeczywistości.

10 maja 1965 roku Linda Evangelista urodziła się w kanadyjskim mieście St. Catharines. Dziewczynka z rodziny włoskich imigrantów była powszechnie lubiana, choć trudno było nazwać ją wzorowym dzieckiem. Linda nie miała ochoty dobrze się uczyć i pewnego razu po spotkaniu rodziców z nauczycielami powiedziała matce, że kwestia wyrzucenia ze szkoły jej nie przeszkadza.
Niezależnie od tego, czy Evangelist przejawiała młodzieńczy maksymalizm, czy nie, dziewczyna oświadczyła, że zostanie kucharką, zakonnicą lub modelką. Najwyraźniej jej matka była najbardziej zainteresowana tą drugą opcją – kobieta uparcie zabierała córkę na castingi, gdzie stale słyszała, że wysoka, niezdarna Linda nie nadaje się do agencji. Wszystko zmieniło się, gdy brunetce udało się podpisać kontrakt z lokalną siecią domów towarowych, a następnie wygrać konkurs Miss Niagara.
W końcu dziewczyna o kocich oczach zwróciła uwagę nowojorskiej agencji „Elite”. Linda przeprowadziła się do USA, gdzie zaczęła szybko budować karierę. Ale czy sukces na wybiegu przyniósł osobiste szczęście? O drugiej stronie sławy Evangelisty – w naszym materiale.
Model z niespodzianką

Początkowo długie, gęste włosy dały Lindzie możliwość reklamowania szamponów i odżywek. Jednak fotograf Peter Lindbergh namówił dziewczynę na krótką fryzurę, która w latach 80. była uważana za innowacyjną. Evangelista ryzykowała utratę kontraktów, ale nadal ufała Peterowi. I miała rację, chociaż początkowo straciła zaproszenie na pokaz w Mediolanie.
Wkrótce „sztuczka” została doceniona przez fotografów, agentów i reklamodawców, a później Linda postanowiła również poeksperymentować z kolorem włosów, zmieniając go 17 razy w ciągu pięciu lat. Honoraria Evangelisty wzrosły czterokrotnie, ale później jej fryzurę zaczęli kopiować wszyscy, co bardzo irytowało dążącą do indywidualności modelkę.

Pierwszą kultową sesją zdjęciową Lindy była sesja zdjęciowa dla magazynu Vogue w 1989 r., po której Peter Lindbergh wykonał legendarne zdjęcia Naomi Campbell, Tatjany Patitz, Christy Turlington, Cindy Crawford i Evangelisty w codziennych stylizacjach, nietypowych dla ówczesnego luksusu.
Osobisty przełom Evangelisty nastąpił wraz z pokazem Johna Galliano w 1994 r., gdzie pojawiła się jako panna młoda w finale, co wywołało sensację. Projektant podarował legendarną suknię modelce, a w 2018 r. przekazała strój Metropolitan Museum Costume Institute.

Supermodelka współpracowała z Karlem Lagerfeldem, który uważał ją za najbardziej profesjonalną modelkę, marki Calvin Klein, Chanel, Chloé, Versace, zagrały w teledyskach George’a Michaela Freedom i Too Funky. Linda była mile widziana na każdym wydarzeniu, ale w 2016 roku niespodziewanie przerwała karierę i przestała wychodzić. Evangelista angażowała się w działalność charytatywną, zbierając miliony na walkę z HIV i rakiem, a o powodach swojego odosobnienia opowiedziała dopiero w 2021 roku…
Złamane serce

Jako młoda i niedoświadczona dziewczyna Linda zakochała się w dyrektorze europejskiego oddziału Elite Model Management, Geraldzie Marie. Mężczyzna starszy o 15 lat został mężem modelki, ale nie tak idealnym, jak sobie wymarzyła. Dziewczyna była poddawana presji moralnej i biciu przez pięć lat małżeństwa, ale osoby wokół niej tego nie podejrzewały.
„Nie dotykał mojej twarzy tylko dlatego, że przynosiło mi to pieniądze. Wyszłam za niego, gdy miałam 22 lata, a rozwiodłam się, gdy miałam 27, a on pozwolił mi odejść pod warunkiem, że dostanie wszystko. Ale byłam bezpieczna i wolna” – przyznała supermodelka wiele lat później.
Ale to nie wszystko: od lat 80. Gerald gwałcił, molestował i manipulował innymi młodymi modelkami w agencji, o czym Linda nie wiedziała. Dziewczyny przez dziesięciolecia milczały o przestępstwach Marie, bojąc się potępienia społecznego i gróźb potężnego mężczyzny.

„Podczas mojego związku z Geraldem Marie nie wiedziałam nic o tych seksualnych oskarżeniach pod jego adresem, więc nie mogłam pomóc tym kobietom. Słuchając teraz domniemanych ofiar i opierając się na własnym doświadczeniu, wierzę, że mówią prawdę. To rozdziera mi serce, ponieważ są to rany, które mogą się nigdy nie zagoić, a ja podziwiam ich odwagę i siłę” – podkreśliła Linda.
Później modelka miała krótki romans z Georgem Michaelem, a następnie związek z Kyle’em MacLachlanem, znanym z roli Agenta Coopera w Twin Peaks. Początkowo modelka i aktor spotykali się w hotelach, aby uniknąć rozgłosu, a gdy związek stał się poważny, zamieszkali z Lindą. Pomimo zaręczyn w 1995 roku, ślub nigdy się nie odbył – Evangelista zostawił artystkę dla nowej miłości.
„Rozbijaczem domów” okazał się piłkarz Fabien Barthez, dla którego modelka była gotowa odejść z wybiegu i zostać matką. Jednak w szóstym miesiącu ciąży Linda poroniła, co podkopało i zniszczyło jej związek ze sportowcem. Próbowała znaleźć pocieszenie w romansie z miliarderem François-Henri Pinault, ale ten wkrótce wymienił modelkę na Salmę Hayek. Niemal jednocześnie aktorka i Evangelista urodziły dzieci z Pinault. W 2012 roku nasza bohaterka ujawniła publicznie nazwisko ojca swojego syna Augustina Jamesa i pozwała go o bajeczne alimenty.
Rak i powikłania po operacji plastycznej

Po historii z Pino Linda spotykała się z miliarderem Peterem Mortonem, ale ten związek również nie doprowadził do szczęśliwego małżeństwa. Modelka nie mówiła o dalszych romansach i zasadniczo wycofała się w cień: jak się okazało, w ostatnich latach w ogóle nie była gotowa na romanse.
Zacznijmy od tego, że jej syn, urodzony w 2006 r., cierpiał na zaburzenia przetwarzania sensorycznego, rzadkie zaburzenie genetyczne, które oznaczało, że dziecko nie mogło żuć jedzenia. Modelka wychowywała dziecko sama i nie mogła go zostawić na długo, więc ten okres okazał się bardzo trudny.
Trudności na tym się nie skończyły: w 2016 roku Linda zdecydowała się na zabieg kriolipolizy, który nie doprowadził do utraty wagi, a wręcz przeciwnie. Evangelista znalazła się wśród 1% osób, u których wystąpił efekt uboczny CoolSculptingu – paradoksalny przerost tłuszczu, którego nie da się pozbyć.
„Po liposukcji nic się nie zmieniło. Tłuszczowe wybrzuszenia na moim ciele pozostały. Jeśli będę chodzić w sukience bez specjalnego paska, będę miała otarcia, aż do krwawienia. Ponieważ nie wygląda to jak normalne złogi tłuszczu. Nie mogę przycisnąć ramion do boków z powodu otarć. Wątpię, aby jakikolwiek projektant chciał ubrać taką modelkę” – Linda ujawniła powód swojego zniknięcia z radaru kilka lat temu.
Chciałabym powiedzieć, że hiperplazja była jedynym problemem zdrowotnym Lindy, ale w 2018 roku zdiagnozowano u niej raka piersi. Modelka zgodziła się na obustronną mastektomię, ale w 2022 roku choroba powróciła. Po chemioterapii Evangelista zdała sobie sprawę, że strach przed nawrotem choroby nigdy jej nie opuści. „Mam jedną nogę w grobie, więc cieszę się z każdego dnia, który przeżyłam. Jestem taka szczęśliwa, że żyję. Wszystko, co dzieje się teraz, jest bonusem” – podsumowała celebrytka.
Z powodu osłabionego układu odpornościowego Linda zaczęła łatwo chorować i nie zauważając tego, przerodziło się to w paniczny strach przed zarazkami i zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Mimo to modelka stara się znaleźć pozytywy w każdym dniu i dzieli się swoimi doświadczeniami z innymi, mając nadzieję, że jej doświadczenie pomoże komuś. „Chcę się zestarzeć, chcę zobaczyć, jak mój syn dorasta i staje się wspaniałym młodym mężczyzną” – powiedziała Evangelista o swoich głównych priorytetach.