On nadal jest w niej zakochany.
Kiedy Jennifer Aniston zaczęła spotykać się ze swoim partnerem Justinem Theroux w 2011 roku, fani byli zachwyceni aktorką. Wydawało się, że po serii osobistych niepowodzeń ta promienna blondynka w końcu znalazła tego jedynego.

Jennifer marzyła o rodzinie i dzieciach, więc po skromnej ceremonii ślubnej w Los Angeles, zrezygnowała na rok z filmowania, aby poświęcić cały swój czas rodzinie. Jednak nie przyniosło to rezultatów, zaledwie 6 lat po ślubie para się rozstała.
Jednocześnie Justin i Jennifer zdołali utrzymać przyjacielskie stosunki. Oddani fani aktorki wiedzą, że ona po prostu nie potrafi chować urazy. Dlatego byli małżonkowie nadal utrzymują kontakt. Justin niedawno o tym mówił w wywiadzie. I, jak sam powiedział, Jennifer nadal jest mu bardzo droga.
Brzmiałoby to jak aluzja do nowego romantycznego zwrotu w związku pary, ale aktor już oświadczył się swojej kolejnej ukochanej. Justin jest zaręczony z aktorką Nicole Brydon Bloom. Jednak data ślubu nie została jeszcze ustalona. W końcu aktor myśli tylko o swojej byłej żonie (przeczytaj także: Wybrali karierę: Jennifer Aniston i 22 inne gwiazdy, które nie mają dzieci).
Justin wie, że Jennifer przechodzi przez bardzo trudny okres w swoim życiu. Prawie rok temu straciła bliskiego przyjaciela, aktora Matthew Perry’ego. Ponadto Jennifer niedawno pokłóciła się publicznie z wpływowym politykiem JD Vance’em. Po tej sprzeczce fani zaczęli się martwić o aktorkę, ale Justin zapewnił fanów, że ma sytuację pod kontrolą.

Aktor wyznał w rozmowie z reporterem The Time : „Ona jest mi nadal bardzo droga, więc oczywiście czuję się jej opiekunem”. Trzeba powiedzieć, że fani Aniston byli bardzo zadowoleni z tych słów. W końcu oznacza to, że w tak trudnym okresie Jennifer ma kogoś, kto ją wspiera.
Jak wygląda Jennifer Aniston po czterdziestce:
