Gigi Hadid została sfotografowana na jachcie z Bradleyem Cooperem i jego córką od Iriny Shayk: co zdezorientowało internautów?

Dawno minęły czasy, gdy Bradley Cooper i Gigi Hadid starannie chowali się w ciemnych kątach (a dokładniej w mieszkaniu swojej przyjaciółki gwiazdy Taylor Swift). Teraz aktor swobodnie pojawia się publicznie z modelką, a ostatnio nawet wybrał się z Gigi na rodzinną wycieczkę do Włoch – razem z matką i córką Iriną Shayk. Całe towarzystwo zostało sfotografowane na luksusowym jachcie, na którym zebrała się cała grupa dzieci po szkole: do siedmioletniej Leah dołączyło troje spadkobierców Benedicta Cumberbatcha.

Bradley i Gigi prezentują wzorowe szczęście na zdjęciach paparazzi: zakochani przytulają się, całują i cieszą swoim towarzystwem na wszelkie możliwe sposoby. Ale nagle pojawiły się pytania o samą modelkę. Nawet z dość rozmazanych zdjęć zrobionych z daleka, internauci doszli do wniosku, że stosunek Gigi do małej córeczki Coopera pozostawia wiele do życzenia.

„Tyle zdjęć i ani jednego, na którym Gigi miałaby kontakt z Leą. To dziwne”, „Gigi wydaje się trzymać dystans i w ogóle nie komunikować się z dziewczyną. To po prostu dziwne, że te dzieci mają ciągle przypadkowych ludzi w swoim życiu. To sprawia, że ​​dorastają tak szybko, że są dosłownie pozbawiane dzieciństwa”, „Trochę mi żal siedmioletniej dziewczynki. Jej „czas taty” spędza na jachcie z dziewczyną tatusia, która jest modelką, i wszystko wygląda niezwykle niezręcznie”, „Lepiej byłoby zostawić moją córkę w domu z Iriną, tutaj nikt nawet się z nią nie komunikuje”, mówią czytelnicy brytyjskiego tabloidu Daily Mail.

   

Nawiasem mówiąc, czytelnicy Super zgadzają się z Brytyjczykami w tej kwestii. Oni również wychwycili klimat złej macochy w Gigi – i jednocześnie  zastanawiali się,  dlaczego modelka nie zabrała córki od Zayna Malika w podróż.

Videos from internet