Piękno lat 90. powraca bez grama makijażu. Podziwiam odwagę Pameli Anderson, która pokazuje swoje naturalne piękno

Plakaty gwiazdy Baywatch, Pameli Anderson, wisiały na ścianach wielu nastolatków w latach 90. Obfity biust ratownika, talia osy, długie nogi i czarujący uśmiech pobudzały wyobraźnię mężczyzn. Dziewczyny jednak pragnęły być jak ta blond piękność.

Wydawało się, że Pamela Anderson będzie gotowa zrobić wiele, aby utrzymać swój status symbolu seksu tak długo, jak to możliwe. Jednak dziś aktorka i modelka nie boi się pojawiać bez makijażu. Czy to próba ponownego przyciągnięcia uwagi opinii publicznej, czy też akceptacja siebie i swojego wieku?

Czas w końcu być sobą

We wrześniu 2023 roku 56-letnia gwiazda serialu „Słoneczny patrol” została zauważona na prezentacji nowej wiosennej kolekcji damskiej marki Isabel Marant w ramach tygodnia mody w Paryżu. Pam przyszła na wydarzenie w żółtej sukience z teksturowanego materiału, długości midi i bez rękawów. Look uzupełniły beżowe sandały.

Ale uwaga otoczenia skupiła się nie na sukience, ale na twarzy aktorki. Całkowity brak makijażu, naturalne, swobodnie spływające włosy i najcieńsze łukowate brwi, jak u gwiazdy filmowej lat 30. Jean Harlow, zadziwiły publiczność.

„Nie robię makijażu w domu, więc dlaczego miałabym to robić na Paris Fashion Week? Naprawdę nie myślałam, że ktoś to zauważy, ale cieszę się, że wysłałam pozytywny komunikat” – mówi aktorka.

Aktorka była kolejnym tematem dyskusji na British Fashion Awards 2023. Przeszła po czerwonym dywanie w spektakularnym stroju. Look składał się z rzeczy Victorii Beckham.

Pam miała na sobie śnieżnobiały strój – szerokie dżinsy, top i kurtkę. I znowu ani kropli makijażu. Tym razem jej włosy były związane w niski kucyk.

Pamela Anderson miała wcześniej sesję zdjęciową a la naturel. Została sfotografowana bez włosów i makijażu, a na zdjęciu widać nawet jej urocze piegi. W końcu wielu, w tym ja, nawet nie podejrzewało, że je ma. Aktorka twierdzi, że lubi się starzeć.

„Wolę pokazać piegi… Starzenie się jest fajne. To ulga. W pewnym wieku wyglądamy młodziej i świeżo nawet bez makijażu. To ja i jestem w pełni szczęśliwa z kobietą, którą jestem teraz. To nowy świat i jestem wdzięczna za całą miłość w moim życiu”.

Pamela woli wydawać pieniądze i czas na pielęgnację skóry. Nie robi sobie „zastrzyków upiększających” i nie poddaje się skomplikowanym operacjom plastycznym, w przeciwieństwie do swoich kolegów z branży.

Wszyscy wiemy, jak Demi Moore, w pogoni za młodością, poszła pod nóż chirurga, a następnie zaszokowała swoich fanów, zmieniając się nie do poznania. Po kolejnej operacji plastycznej twarz aktorki Meg Ryan zaczęła przypominać poduszkę, a jej uśmiech – uśmiech złoczyńcy Jokera. Kim Basinger również padła ofiarą chirurga plastycznego – po operacji jej twarz stała się niczym nieruchoma maska.

Patrząc na te kobiety, trudno sobie wyobrazić, że odważą się pojawić publicznie bez makijażu. Pamela postanowiła nie powtarzać błędów innych. Lubi iść na przekór zasadom i robić wszystko na odwrót. Swój nowy wizerunek nazywa „  wolną i radosną  ”.

„Starzenie się jest fajne. To prawdziwa ulga”.

Aktorka przyznała, że ​​regularnie korzysta z masaży i terapii tlenowej twarzy. 56-letnia kobieta ćwiczy pilates. Ale jeśli ma napięty grafik pracy, ogranicza się do rozciągania lub spacerów.

Aktorka zawsze ma w lodówce spray z płatków róży, który doskonale nawilża jej skórę. A w torebce ma balsam do ust, który pomaga jej zarówno latem, jak i zimą. Pamela sama robi olej z dzikiej róży i używa go zamiast makijażu.

Pam nie martwi się swoim wyglądem. Wiadomo, że pierwszy krok w kierunku naturalności zrobiła już w 2016 roku, kiedy zmniejszyła piersi i zaczęła pojawiać się w mniej wyzywających strojach.

„To mi w ogóle nie przeszkadza. Wszyscy lubimy wyglądać jak najlepiej, ale nigdy nie przejmowałam się tym zbytnio”.

Kiedy w 2019 roku zmarł jej ulubiony wizażysta, Anderson postanowiła na zawsze zrezygnować z makijażu, czyniąc z niego swoją wizytówkę.

Myślę, że nie sposób nie podziwiać Pameli. Nie wstydzi się pojawiać publicznie bez makijażu i nadal wygląda niesamowicie. Oczywiście wielu czytelników będzie teraz twierdzić, że chodzi o operacje plastyczne i drogie zabiegi.

Jednak pozwolę sobie się z tym nie zgodzić. Zdrowa i czysta skóra to żmudna praca nad sobą: odpowiednie odżywianie, zdrowy tryb życia, regularna pielęgnacja. Z wiekiem uroda Pam nie zniknęła, po prostu stała się trochę inna. Na zdjęciu widzę atrakcyjną i pewną siebie kobietę, która nie ma się czego wstydzić. Pamela ubiera się stosownie do wieku i nie stara się wyglądać młodziej, więc wygląda świeżo i zadbanie.

„Nie mogę się doczekać, aż się zestarzeję. Chcę zobaczyć, jak moje włosy siwieją”.

Anderson rozkwitła w ciągu swoich lat. Zawsze dążyła do perfekcji i w końcu ją znalazła.

„Czuję, że jestem dopiero na początku swojego życia. Przeszłam przez wiele, ale teraz jestem od tego wolna. A to, co nadejdzie, będzie piękne. I będzie na moich warunkach”.

Pamela Anderson nie ukrywa zmarszczek, piegów, plam pigmentacyjnych i innych niedoskonałości skóry. Nie boi się już przytyć dodatkowych kilogramów, więc nie rezygnuje ze słodyczy i nie męczy się już na siłowni. Aktorka opuściła hałaśliwe Los Angeles i przeprowadziła się do rodzinnej Kanady.

„Czas wrócić do korzeni. Wszystko zaczęło się tutaj /w Kanadzie/ i chcę zacząć nowy etap mojego życia tutaj. Wszystko na świecie jest cykliczne” – Pam wyjaśnia swoją decyzję.

W jednym z wywiadów Pam przyznała, że ​​poczuła, jakby ciężar spadł jej z ramion. W Kanadzie odnalazła długo oczekiwany spokój. Trudno w to uwierzyć, ale niegdyś fatalna piękność sama uprawia warzywa, zbiera plony, robi pikle i gotuje dżem. Uwielbia też wyprowadzać psy, żyje umiarkowanym życiem i uważa się za absolutnie szczęśliwą. Może dlatego wygląda niesamowicie, pomimo wieku i braku makijażu?

Videos from internet