Rozwody gwiazd często stają się szczególnie skomplikowane i burzliwe z powodu spornych batalii o opiekę nad dziećmi. Jednak Lopez i Affleck, którzy obecnie przechodzą postępowanie rozwodowe, mają szczęście w tej kwestii. Lopez ma dwójkę dzieci — bliźniaki Emmę i Maxa — podczas gdy Affleck ma trójkę — Violet, Seraphinę i Sama — i wszystkie pochodzą z ich poprzednich małżeństw. Nie mają wspólnych dzieci, więc jest bardzo mało prawdopodobne, aby jedno z nich ubiegało się o opiekę nad dziećmi drugiego. Dlatego nie należy się spodziewać sporów o dzieci.
Zamiast tego Jennifer i Ben stają przed innym problemem, który będzie trudny do rozwiązania. Najbardziej frustrującą częścią sytuacji jest to, że problemu tego można było uniknąć, gdyby dwa lata temu wykazali się choćby odrobiną przezorności.

Sednem sprawy jest to, że Lopez i Affleck, w przeciwieństwie do wielu znanych osobistości, zdecydowali się na ślub bez umowy przedmałżeńskiej. W rezultacie teraz stoją przed długim i żmudnym procesem podziału swoich aktywów i zasobów finansowych. Podczas gdy prawdopodobnie zgodzą się, że każdy z nich zachowa to, co posiadał przed ślubem, podział majątku nabytego w ciągu dwóch lat małżeństwa jest nieunikniony. Chociaż wydaje się, że sprzedanie wszystkiego i podzielenie dochodów po równo jest proste, sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana.

Na przykład jednym z najważniejszych przejęć Afflecka w tym okresie jest firma produkcyjna Artists Equity, którą założył w 2022 r., zaledwie dwa miesiące po ślubie. Co ciekawe, nie założył jej sam, ale ze swoim najlepszym przyjacielem Mattem Damonem, który posiada ponad 50% akcji firmy. Ani Affleck, ani Damon nie zamierzają sprzedawać swojego udanego przedsięwzięcia.
Nie wiadomo, czy uda im się znaleźć wystarczająco dużo funduszy, aby zapewnić Lopezowi uczciwe odszkodowanie. Ponadto zaangażowanie Matta Damona jeszcze bardziej komplikuje sprawę. Damon otwarcie mówił o swoim braku entuzjazmu dla ponownego spotkania Lopeza i Afflecka 17 lat po tym, jak ich pierwsza próba założenia rodziny się nie powiodła. Damon uważał, że ponowne spotkanie jest skazane na niepowodzenie, a jego mało przyjazne nastawienie do Lopeza prawdopodobnie skomplikuje nadchodzące negocjacje.