Amanda Bynes – od gwiazdy lat 2000. przez odwyk do manicurzystki

Pamiętacie Amandę Bynes, która grała w romantycznych komediach dla nastolatków? Nie miała wielu filmów, ale fani byli pewni, że stopniowo będzie się rozwijać, może spróbuje swoich sił w innych obrazach, ale jej przyszłość niewątpliwie była świetlana.

Oczywiście wiele gwiazdek myśli w ten sposób, ale niewiele z nich jest porównywanych przez krytyków do Lucille Ball, kultowej postaci w komedii telewizyjnej. Amanda miała start, o którym inni mogą tylko pomarzyć.

Ale, jak to często bywa, coś poszło nie tak. I nawet wiemy, co dokładnie. Dziś aktorka ma 38 lat, ale jej nowe zdjęcia sprawiają, że nawet najbardziej oddani fani wątpią – czy to w ogóle ona?! Porozmawiamy?

Kilka słów o tym, jak to wszystko zaczęło rozumieć, że dla Amandy Bynes wszystko było całkiem proste. Albo tak się wydaje. W każdym razie, być może taki wzrost może wiele wyjaśnić w jej przyszłym zachowaniu.

Amanda Laura Bynes urodziła się 3 kwietnia 1986 roku na przedmieściach Los Angeles. Rodzice dziewczynki nie mieli i nie mają nic wspólnego z kinem: jej ojciec jest kierownikiem biura, a matka asystentką stomatologiczną.

Rodzina ma troje dzieci, Amanda jest najmłodsza. Jej przyszłe aktorskie przeznaczenie w dużej mierze zdeterminowały hobby jej ojca. Uwielbiał komedię i spędzał wiele wieczorów w klubach, w których występowali komicy stand-upowi.

Z jakiegoś powodu sam nie odważył się spróbować swoich sił w tej materii. Ale zawsze miał nadzieję, że któreś z dzieci będzie mogło zrealizować się w tej dziedzinie – teatrze, kinie, programach komediowych itp. Najwyraźniej jego wyobrażenie o show-biznesie było nieco naiwne. W przeciwnym razie raczej nie chciałby, aby dzieci aktywnie się w nim zanurzały. Albo przynajmniej uważnie obserwowały jego najmłodszą córkę.

Dzieci zabierano na przesłuchania, ale tylko Amanda przeszła selekcję. Już w wieku 7 lat zagrała w reklamie cukierków, grała w produkcjach teatralnych w teatrze miejskim, a nawet występowała w stand-upie w klubach.

Trudno sobie wyobrazić taką liczbę, ale moja wyobraźnia po prostu nie działa zbyt dobrze w tym kierunku. A już w wieku 10 lat dostała rolę w programie „All Things Stuff” na kanale Nickelodeon. Tutaj zauważono jej talent komediowy, a jednocześnie zaczęto ją porównywać do uwielbianej w Ameryce Lucille Ball.

Naturalne jest, że Nickelodeon postanowił kontynuować sukces, a Amanda dostała własny program, który nazywał się „The Amanda Show” i trwał przez trzy lata. Podczas kręcenia serialu i programu Byne wielokrotnie otrzymywała nagrodę dla najlepszej i ulubionej aktorki telewizyjnej. Stała się idolką nastolatków, którzy dorastali razem z nią.

W miarę jak Amanda dorastała, zwracali na nią uwagę wielcy reżyserzy filmowi. Chyba nie warto wymieniać wszystkich filmów, w których udało jej się zagrać. Zauważam, że są one dość podobne, ale okres, w którym się pojawiły, nie jest tak długi. Do tej pory była postrzegana jako ładna, zabawna dziewczyna, która znajduje się w różnych zabawnych sytuacjach.

Myślę, że sami wiecie, co dokładnie poszło nie tak – jakoś nastolatka skończyła najpierw z prostytutką, a potem z różnymi rodzajami narkotyków. Nie potrafiła ich odrzucić. A w wieku 16 lat była już uzależniona, bez możliwości samodzielnego odrzucenia. Chociaż, jak sama powiedziała. Byłam pewna, że ​​rzuci to wszystko pstryknięciem palców.

Punktem zwrotnym była jej rola w jednym z jej najsłynniejszych filmów, „She’s the Man”. Bohaterka tak bardzo chce grać w drużynie piłkarskiej, że przebiera się za faceta, przyjmuje imię swojego brata i żyje w jego roli, balansując na krawędzi i ciągle wpadając w zabawne sytuacje.

Pomińmy fakt, że makijaż w filmie jest po prostu zabójczy – tylko niewidoma osoba mogłaby nie zrozumieć, że facet jest co najmniej dziwny. Ale sama Amanda nie lubiła swojego wyglądu. Co więcej, była przerażona. Ale nie dziwnym makijażem, a sobą samą. Widziała szarą skórę, złe włosy, wymuszony uśmiech. A wiek – wydawało jej się, że to ona, tylko 10 lat starsza. Stało się to przerażające.

o myślisz, że dziewczyna z dobrej rodziny, gdy zorientowała się, że coś jest nie tak, pobiegła do rodziców lub na odwyk? Nie, oczywiście, że nie. Zrobiła się smutna i dalej szła w dół. Jej ostatnim filmem był „Doskonała uczennica łatwej cnoty” (2009). Aktorka ma w nim niewielką rolę.

A już w 2010 roku Amanda Bynes nagle ogłosiła, że ​​odchodzi z kina. Prawda trwała tylko miesiąc i ogłosiła, że ​​wraca. Ale to nie zadziałało.

Potem wszystko rozwijało się szybko. Bynes zaczęła często pojawiać się w telewizji. Ale nie w serialu czy serialu, a w kronice – kilka wypadków, w tym pod wpływem alkoholu, branie narkotyków prosto na ulicy, skandale z sąsiadami, opór wobec policji.

Po jednym z odcinków Bynes dostała trzy lata w zawieszeniu, a także została wysłana na obowiązkowe badanie psychiatryczne. Wniosek był taki, że stanowiła zagrożenie dla siebie i innych. Ustanowiono opiekę, a samą Amandę wysłano na odwyk na prawie rok.

Opuściła odwyk odmieniona. To prawda, z mocnym zamiarem naprawienia wszystkiego.

Videos from internet