Ludzie mówią: „Nie rodzisz się piękna, ale rodzisz się szczęśliwa”. Bóg obdarzył Michelle anielskim pięknem, co niestety nie przyniosło dziewczynie szczęścia! Mercier była niekochanym dzieckiem, najmłodsza dziedziczka skupiała całą uwagę matki, a przyszła aktorka czuła się opuszczona i zapomniana.
Po nieoczekiwanej śmierci siostry Mercier przyjęła imię dziewczynki w nadziei, że zdobędzie miłość matki, ale niestety kobieta nigdy nie była w stanie zakochać się w Michelle. „Nic dobrego z ciebie nie wyniknie. Tak jak byłaś dziewczyną ulicy, taką pozostaniesz” – Michelle usłyszała kiedyś od swojej matki.

Mercier przypadkowo została aktorką, gdy agent zauważył dziewczynę na ulicy. Piękno nie miało końca wpływowych wielbicieli, ale Mercier wybrał biednych nieudaczników, którzy ją oszukali i okradali piękno.


„Myślałam, że mam przed sobą całe życie” – przyznaje dziś Michelle.

Teraz 85-letnia kobieta dożywa swoich dni samotnie: Michelle nie ma męża, spadkobierców, żadnych ról, a czas wymazał piękno z twarzy gwiazdy.
