Brad Pitt powtórzył fryzurę z czasów „Fight Clubu” – fani są zachwyceni

„On jest ponadczasowy”: Brad Pitt przywraca swoją kultową fryzurę „Fight Club”, a fani nie mają dość! Ponadczasowy wygląd wywołał falę nostalgii i ekscytacji.

Czy wiesz, jak to często bywa: przechodzisz kolejny kryzys życiowy, a potem radykalnie zmieniasz coś w swoim wyglądzie – na przykład fryzurę? Wygląda na to, że dokładnie to przydarzyło się Bradowi Pittowi.

Na tle licznych problemów w relacjach z dziećmi i byłą żoną Angeliną Jolie aktor nieoczekiwanie zdecydował się na eksperymenty ze swoim wyglądem. No cóż, nie tylko eksperymenty – z takimi włosami widzieliśmy go już w wydanym 25 lat temu filmie „Fight Club” (nie, nie płaczemy, po prostu ziarnko piasku z czasu wpadło nam do oka). Odwzorowując kultową fryzurę Tylera Durdena, Pitt nie tylko dał nam wszystkim – i sobie – możliwość cofnięcia się o kilka dekad, ale także zachwycił swoich fanów.Ponadczasowy hollywoodzki przystojny mężczyzna pojawił się na Grand Prix Wielkiej Brytanii Formuły 1 z odnowionymi włosami, pisze US Weekly.

„Boże, Brad jest przystojny”, „Och, nic dziwnego, że Angelina Jolie jest taka wściekła. Brad jest naprawdę seksowny” – „Nawet 60-letni Brad Pitt pozostaje wspaniałym mężczyzną” – piszą internauci.

Videos from internet