55-letnia Jennifer Aniston zaszokowała fanów, pojawiając się dwa miesiące po wizycie u chirurga plastycznego: zdjęcie.

 

Kilka miesięcy temu Jennifer Aniston i jej przyjaciółka Sandra Bullock zostały przyłapane podczas wizyty u chirurga plastycznego: paparazzi złapali celebrytki tuż przy wyjściu z kliniki specjalizującej się w liftingach twarzy. To nie jest wielkie zaskoczenie: wcześniej gwiazda „Przyjaciół” szczerze przyznała, że w pogoni za młodością nie boi się niczego. W rzeczywistości publiczność zawsze znajdzie powód do krytyki, dlatego zarówno Jen, jak i Sandra zostały surowo skrytykowane po tym, jak zdjęcia zrobione przez paparazzi trafiły do mediów.

 

Dwa miesiące po incydencie Jennifer Aniston pojawiła się publicznie i przeraziła swoich fanów. Uważają, że aktorka w końcu zdecydowała się na operację plastyczną, przez co jej twarz znacznie się zmieniła – i to na gorsze. Fani słusznie zauważyli, że wygląd Jennifer uległ pewnym zmianom, szczególnie w okolicach oczu i fałdów nosowo-wargowych. „Kilka miesięcy temu pojawiły się zdjęcia, na których wychodziła z gabinetu chirurga plastycznego. To są oczywiście rezultaty. Dużo liftingów twarzy”, „Jeszcze kilka miesięcy temu nie wyglądała na swój wiek. Co się stało?”, „Świetna figura, ale niestety zbyt wiele zabiegów na twarzy sprawia, że wygląda dziwnie i wątpię, żeby było to odwracalne. Powinna zostawić swoją twarz w spokoju”, „Wyglądała tak pięknie na SAG Awards jeszcze w lutym. Co się stało z jej twarzą?!” – czytelnicy Daily Mail są zdezorientowani.

Niektórzy użytkownicy stwierdzili, że Aniston nie przeszła pod nóż chirurga plastycznego, ale użyła wypełniaczy i innych zabiegów kosmetycznych – stąd przerażający efekt. Czasami, jak mówią, lepiej jest skorzystać z tradycyjnej chirurgii plastycznej niż z zabiegów kosmetycznych, które nie zawsze są korzystne.

  
Like this post? Please share to your friends:

Videos from internet