15-letnia córka Bena Afflecka i Jennifer Garner radykalnie zmieniła swój wizerunek – zdania fanów były podzielone.

Kryzys dojrzewania w końcu dotarł do 15-letniej córki Bena Afflecka i Jennifer Garner, a Serafina witała mu nową fryzurą. Dzień wcześniej w Internecie pojawiły się zdjęcia, na których gwiazdorska córka aktorów przechadza się po szkole bez luksusowego boba, który preferowała od kilku lat.

Albo pod wpływem mody, albo na fali samostanowienia Serafina pozbyła się włosów na głowie i obciąła włosy do zera. Warto zaznaczyć, że córce Afflecka i Garnera daleko do pionierki: w zeszłym roku córka Brada Pitta i Angeliny Jolie, Shiloh, pożegnała się ze swoją luksusową fryzurą. To prawda, że ​​​​zdecydowała się na taki krok na znak wsparcia dla irańskich kobiet.

Fani przyjęli to niejednoznacznie: oprócz tych, którzy zrozumieli nastoletni żart i stwierdzili, że dziewczynę należy zostawić na długi czas w spokoju, byli też fani, którzy nie docenili nowego wizerunku Seraphiny. „To dopiero początek” – „Wygląda na to, że się buntuje. Najpierw kłótnie z córką J.Lo, a teraz to. Moim zdaniem ona po prostu stara się wyglądać gorzej niż jej przyrodnia siostra” – „Przykro to patrzeć” – „Obrzydliwe” – stwierdzili oburzeni czytelnicy Page Six.

Nie potępiamy eksperymentów z wyglądem: powiedzmy sobie szczerze, która z nas, nastolatki, nie pomyślała o pożegnaniu się z tymi wszystkimi dziewczęcymi fryzurami? I wciąż nie możemy nie zauważyć, że teraz Serafina jest tylko kopią Bena. A na tym zdjęciu i z surowym wyrazem twarzy ledwo można ją odróżnić od taty. Część z nich będzie musiała choć na chwilę odzyskać radość życia – cóż, jako cechę wyróżniającą.

Like this post? Please share to your friends:

Videos from internet