Irina Shayk i Bradley Cooper nie utrzymują już przyjaznych stosunków: o co chodzi.

Przez długi czas Irina Shayk i Bradley Cooper byli idealnym przykładem byłych i wyznacznikiem tego, jak powinni komunikować się byli kochankowie wychowujący wspólne dzieci. Nawet w środku rzekomego  romansu Iry  z amerykańskim piłkarzem Tomem Bradym ona i Cooper byli nierozłączni:  razem świętowali  Halloween, podróżowali po Włoszech, a potem  nazwała  go najlepszym ojcem dla swojej córki Leah. Wygląda jednak na to, że idylla dobiegła końca.

„Daily Mail” donosi, że w ostatnią środę Bradley i Irina odwiedzili szkołę ich córki, 6-letniej Leah. Tylko tym razem byli partnerzy nie mieli ze sobą kontaktu, a ponadto starali się unikać siebie, co później potwierdził naoczny świadek. Najpierw Cooper pojawił się w szkole z córką, a pięć minut później pojawił się Shayk, ale niestety nigdy nie dołączyła do towarzystwa swojego byłego chłopaka. Przez całą wizytę gwiazdy trzymały się od siebie jak najdalej.

Boimy się zgadnąć, jaki kot biegł między nimi, a naprawdę mamy nadzieję, że nie ma na imię  Gigi Hadid  (w końcu sama Irina już dawno zdementowała plotki o jej zazdrości Bradleyowi o jego obecną dziewczynę). Swoją drogą fani mają różne wersje tej sytuacji: niektórzy twierdzą, że między modelką a aktorem nigdy nie było idylli, a teraz po prostu zdjęli maski. Inni twierdzą, że nie wydarzyło się nic strasznego i prawdopodobnie rodzice Lei spotkali się ponownie po szkolnym spotkaniu.

Like this post? Please share to your friends:

Videos from internet