Od wielu lat Kim Kardashian dumnie nosi tytuł najbardziej „sztucznej” kobiety na świecie. Nieskazitelna figura, makijaż, ubrania, starannie przygotowane przemówienia, retuszowane fotografie – nawet te zrobione przez paparazzich – to wszystko przestało budzić podziw. Po zdobyciu kilku, nie bójmy się tego słowa, miliardów złośliwych komentarzy, Kim powoli, ale pewnie, zaczęła kroczyć ścieżką naturalności. Pojawiać zaczęły się w internecie zdjęcia, na których były widoczne pryszcze gwiazdy, a niedawno przyznała, że bardzo trudno jej wychowywać dzieci samotnie. Trzeba przyznać, że w słynnym reality show „The Kardashians”, Kim stała się jeszcze bardziej popularna.
W najnowszym odcinku gwiazda pokazała, jak jej lateksowe spodnie rozerwały się, właśnie w tym miejscu, 20 minut przed wejściem na scenę na konferencji finansowej iConnections Global Alts. Stałe asystentki pomogły naprawić sytuację – rozerwany kawałek został przyklejony taśmą. Na szczęście strój Kim obejmował długi żakiet, więc zakrycie nieporozumienia nie było trudne. Nawiasem mówiąc, gwiazda także wyjaśniła swój wybór nietypowego stroju na wydarzenie biznesowe – po prostu chce być sobą.

Nie wiemy, co wywołało większe zainteresowanie publiczne – szczera wyznania Kim czy sam fakt, że taki epizod z jej życia został uwzględniony w ostatecznej wersji reality show. Czytelnicy Daily Mail zauważyli, że Kim się zmienia, i na lepsze. Nawet hejterzy się uspokoili. „To ja pisałem do niej negatywne rzeczy, ale teraz powiem dziękuję, w końcu pokazała się jako prawdziwa,” zauważył jeden z nich. I obawiamy się, że jeśli Kim będzie kontynuować w tym samym duchu, to aktywność na jej portalach społecznościowych może spadać o dwie lub nawet trzykrotnie.